Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje szycie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 września 2013

Dziś torebka, nie misie


Wiele z Was powie ze za słodka, nie ładna, inne że piękna i urocza. A ja powiem że to moja wizja wymarzonej torebki, dokładnie takiej o jakiej pomyślałam kilka miesięcy temu widząc torebkę ozdobioną...filcowymi mandarynkami :)


Torebka jest pojemna, zmieści kilka zeszytów A4. Uszyta z 5mm grubości ciemnego, grafitowego filcu. Ozdobiłam ją filcowanymi na mokro trzema kwiatami o bliżej nieokreślonej nazwie (już wiem, że filcowanie na mokro to nie będzie nigdy moje ulubione zajęcie), wstążką i kryształkami Swarovskiego (nie były w planie, ale musiałam zakryć magnes i tak jakoś mnie poniosło...).



Podziwiam każdego kto szyje z filcu lub filcuje, na mokro czy też na sucho. Zazdroszczę umiejętności i cierpliwości :) 





wtorek, 20 września 2011

Dla Cheyenne (oraz Candy)

Wczoraj skończyłam ubranko dla Whippetki, o które prosiła mnie Zuzia. Miało być oliwkowe i jest oliwkowe. Mam nadzieję, że będzie pasował.
Oczywiście zdjęcie musiało być, na modelu, który wręcz kipi z radości... ta....




EDIT: Ubranko pasuje !!!!


Wszystkich zapraszam też na Candy do MAGDY MARSZALIK - KLIK!
do wygrania:


Pozdrawiam


sobota, 10 września 2011

Ubranie dla Yorka i przycinanie łapek

Przed wczoraj uszyłam ubranko dla babci psa, takie chroniące przed chłodem. Było za małe i szczerze mnie to zasmuciło. Jednak babcia już po fakcie dała mi jakieś inne ubranko, z którego mogłam idealnie ściągnąć krój, co tez uczyniłam. Efektem jest fioletowe "sweterek" z kokardką. Ma lamówkę na szyii, zakończone brzegi, rękawki ozdobione zygzaczkiem, rzepki i uszko na ogonek. I jeszcze dziurkę na zapięcie szelek. 
Z ubranka jestem dumna, bo to moje pierwsze ubranko, które nie jest tubą z dziurami na łapki :)






Dziś jeszcze pobawiłam się w groomera i postanowiłam na wyjazd na wakacje (tak, Charis wyjeżdża nad morze na tydzień z Czarkiem - tym od ubranka) obciąć mu ładnie futerko na łapkach, bo wypada wyglądać elegancko. Zwykle robi mu to psia fryzjerka, ale nie było to planowane, a wiadomo, umówić się trzeba. Nie powiem, trochę się stresowałam, że będzie źle, ale wyszło całkiem znośnie. Na tyle znośnie, że poza łapkami pod nożyczki trafiły boki psa, kryza i pupa. Efekt zadowalający. Pies nie wygląda głupio :)






Pozdrawiam :)

poniedziałek, 5 września 2011

Piórniki - premiera ;)

Witam Was.
Bransoletki makramowe powstają - dziś przyszły zawieszki, więc pewnie ok. środy, czwartku będzie co oglądać :)
Wczoraj, z baku posiadania materiałów do bransoletek, powstały 4 piórniki. Choć pewnie dziewczynom, które szyją wyda się to głupie, to przyznam się, że nieźle się musiałam nagłowić, jak to zszyć tak, by było z dwóch różnych tkanin i miało wszędzie wszystko do porządku pozakańczane :P















I jeszcze Pusheen na sam koniec:

 Jak się na Pusheena kliknie, to się rusza ^^