sobota, 3 grudnia 2011

Mała Sophia

Ufff.. .w końcu jest pierwsza misia w sukience. W sumie sukienkę robiłam chyba dłużej niż samą Sophie, ale myślę, że jest nawet ok, jak na pierwszy raz.
Misia jest zrobiona na konkurs na www.mamycel.pl - dlatego też zebrałam się w sobie i uszyłam to ubranko. Dzięki więc Beatko, za kopa ;)
Sophia jest dość mała, dlatego jest jednym z nielicznych misiów które mają ten idealny, jedyny wymiar, aby pomieszkać w pokoiku który kiedyś zrobiłam z tatą. Pamiętacie jeszcze ten pokoik? 
Na specjalną okazję wstawiłam tam nawet choinkę :)
Zrobiłam też zdjęcia imitujące pozowanie na śniegu.
Misia oprócz sukienki ma jeszcze złocisty dzwoneczek, kokardę i nowość - nosek z Fimo.
Pozdrawiam


Sophia w pokoiku:








Kominek i choinka:


Sophia "na dworze":










czwartek, 24 listopada 2011

Lola

Dziś  w skrzynce pocztowej czekał na mnie "Shy Elephant". Jak otwarłam paczkę, od razu wiedziałam, że to będzie mała, bezbronna Lola.
Lola to malutki wstydliwy słonik, bardzo mięciutki i kochany. Zrobiła go RaggyBears.
Lola będzie ozdobą mojego pokoju, stoi oparta o manekina, którego kiedyś zrobiła mi Joie :)



poniedziałek, 21 listopada 2011

Amelia - mała ubrana misia

Przedstawiam Amelie - beżową misie, pierwszą która jest ubrana.
Ubranko nie jest jakieś górnolotne ale jak na pierwszy raz myślę, że jest ok.
Amelia jest mniejsza od innych misiów - mierzy tylko 24 cm.






czwartek, 17 listopada 2011

Ginger

Oto Ginger.
Pierwotnie miał w planach być odziany w koszulkę, ale jakoś nie wyszło to dobrze i został mu tylko dzwoneczek. Te kilka piegów za dużo.... lepiej nie pytajcie.
Ginger ma 20 cm gdy siedzi, a na stojaka - 30 cm. Posiada ręcznie malowane akrylowe oczka i 5 stawów - może się ruszać :)
Trochę ciężko mi się pracowało z tego typu futerkiem, ale końcowo przekonałam się do niego :)








piątek, 11 listopada 2011

SnowFlake - mała królowa zimy

Przedstawiam Wam dziś królową zimy - małą SnowFlake, która powstawała tydzień. Tak długo dlatego- że ciągle było coś do roboty. Sprawy studyjne, praca, coś w domu, lenistwo.. I tak leżała gotowa głowa i czekała na resztę. I reszta została zszyta w czwartek, ale dopiero dziś wypchałam to i połączyłam w małą misie.
Pozdrawiam!





środa, 2 listopada 2011

Wywiad ze mną na Mamycel.pl

Serdecznie zapraszam TUTAJ KLIK do poczytania wywiadu ze mną.
Zapraszam też do rejestrowania się na stronce, wrzucania swoich prac i udzielania się - stwórzmy stronę z handmadową społecznością:)

niedziela, 30 października 2011

Foggy i mała historia powstania na wesoło

Dziś niedzielnie wita Was Foggy - beżowy figlarny miś.
Foggy powstał w połowie na zamówienie - gdy miałam już trochę zrobionego misia, Pani Beata oznajmiła, że tak lubi ten kolor misiów, że jak tylko jej się spodoba ukończony, to go bierze. I wzięła :)






Dodatkowo zrobiłam kilak fotek z historii powstania Foggiego, oczywiście na wesoło. Potrzebne mi to do... niespodzianki, która będzie po 1 listopada.

Sprawdźmy, czy brzuszek ma odpowiednią wielkość:

 Doczepmy do korpusika nogi:

Teraz ręce:

 Jeszcze tylko zszyć na pleckach:

A na koniec wybrać kolor dzwoneczka:

Pozdrawiam :)