Witam wszystkich :)
Dziś przedstawiam Kaszmirka. Zrobiłam go ponad tydzień temu, ale nie było czasu dodać go tutaj.
Futerko dla misia zostało kupione na początku roku, wraz z pierwszymi szklanymi oczami. Bardzo bałam się szyć z niego zwierzaczka, bo nie czułam się gotowa, widziałam jak coś źle wycinam, obcinam, krzywo zszywam czy wyszywam i... i widziałam jak moje cenne futro ląduje w koszu ;)
W końcu się jednak zdecydowałam. Efekt był dla mnie zaskoczeniem, bo jednak włos jest o połowę krótszy niż ten, który ma tkanina z której szyję zazwyczaj. Wyszła puszysta kulka :)


















