piątek, 1 kwietnia 2011

Wodny futerał

Robię broszki - kiedyś pokażę, jak powstaną do końca.
Staram się pisać pracę licencjacką, nawet nie idzie źle.
Pracuję.
Nie szyje misiów z powodu zbyt krótkiej doby.
Zrobiłam mamie futerał.


4 komentarze:

  1. Śliczny! Mojemu ślubnemu by się bardzo spodobał, niebieski to najładniejszy kolor, wg niego oczywiście;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny kolor:-) pozdrawiam i milego weekendu!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję <3