wtorek, 25 maja 2010

Żółw

Jakis czas temu podczas natchnienia, nabazgralam wykroj zolwia i niedlugo potem wprowadzilam go w zycie, ale jakos nie wypchałam. Wczoraj wepchalam wiec w zolwia wypychacz i zaszylam. Wyszedl niezle i znalazl od razu posiadaczke :)


Żółwikowa skorupa ma od 21 cm dlugosci, do tego dochodzi glowa, wiec ma on wielkosc takiej sredniej poduszki pod glowe, tzw. Jaśka.

Po kliknieciu na pasek zdjec, powiekszy sie :)

12 komentarzy:

  1. Sama słodycz, bardzo ładnie wykombinowałaś skorupę.

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW fajowy "dżułw" tak mówi moja córa... bo jeszcze nie umie...
    lubi żółwie, ten by się jej na pewno spodobał!

    OdpowiedzUsuń
  3. super jasiek :)) śliczniutki :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Milutki żółwik... moja znajoma ze stanów uwielbia żółwie i kolekcjonuje je... Napewno by go pokochała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak juz pisałam śliczniutki!!!
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faaaaaaaaaajnyyyyyyyyyy teeeeeeeeen żóóóóóóóóóółwwwwwwwwwwwww:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny jest nie dziwię ,że się ktoś zakochał w nim

    OdpowiedzUsuń
  8. Ponieważ takie śliczne rzeczy tworzysz, na moim blogu czeka Cię wyróżnienie:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję <3